sobota, 29 października 2011

ogrzej mnie.

To niesamowite, jak silne uczucia i wspomnienia,
może przywoływać jedna piosenka.





lecę się ogarniać i gooooł. kierunek prochowice. łapać pod smsem. ; *
buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuziaki !

piątek, 28 października 2011

byłoby bajecznie .


północ, pełnia, ciepłe cappucino.

  gdyby tak jeszcze Twoje dłonie obejmowały moją talię, drażniąc delikatnie brzuch? gdyby Twój oddech tańczył powoli po moim karku,
wywołując lekkie dreszcze? byłoby bajecznie.





no i kolejny tydzień szkolny minął, uff. stres był, zmęczenie, porażki, niepowodzenia, wnerwienia wszystko było. Te pięć dni było mega wykańczające ale naszczęście przyszedł weekend i bawimyyy się, jutro imieniny dziadka, miały być inne plany miała jechać Madzia ale po zebraniuu jest napięta sytuacja .
Zapewne przesiedze całą imprezę na fotelu , popijając herbatę i jedząc paluszki ale zobaczymy co będzie ! tymczasem siedze na gaduu, słucham muzyki, uzależnienie : facebook i photoblog. jak narazie brak zdjęć może jutro się jakieś porobii . LUBIĘ takie rodzinne spotkania , powinno być wesoło.
Jak coś to łapać mnie pod sms'em. leceee odrabiać lekcję i takie tam. dobranoc ; *

wtorek, 25 października 2011

dużo mocniej.

Dla kogoś kto tęskni, filmy o tęsknocie znaczą dużo więcej niż dla reszty świata.
Docierają głębiej, mocniej. Dużo mocniej.




dobry wieczór. w szkole jakoś ujdzie , strasznie bolał mnie brzuch - cholerna miesiączka , dlaczego my musimy tak cierpieć ? no mniejsza o to . Aktualnie siedze i nic nie robie , myślę , nałożyłam sobie maseczkę i teraz słucham muzyki , zaraz sobie zrobie herbatkę bo mi się skończyła. Pisze na gadu z Madzią  i napisałam do kogoś sms'a , ciekawe czy odpisze. Spakowalam się, jutro mam sprawdzian z historii, kartkówkę z religii i chyba pyta nas z polskiego :< nie lubie tego ! nie rozumiem chłopców .. masakra :C posiedzę sobie jeszcze , posłucham muzyki i może się pouczę.. chociaż nie wiem , zobaczę. Dobranoc :*

Już czas zrobić ruch, wiesz ?

poniedziałek, 24 października 2011

nie mogę mieć.



 Dlaczego zawsze pragnę najbardziej tego czego nie mogę mieć?

Dlaczego nie mogę odpuścić i wybrać bezpiecznej drogi?






dobry wieczór. w szkole nie zabardzo .
humoru brak , cholerne zaangażowanie, zakochanie czy diabeł wie co tam we mnie siedzi -,-
właśnie skończyłam isać autocharakterystykę z polskiego , napisałam ją na dwie strony kartki a4 więc może będzie 4..
a teraz siedzę słucham muzyki popijam ciepłą herbatę i sobie smutam, piszę z Madzią i Olą na gaduu . .
kurde no! nie lubie gdy mi zalezy wolę gdy jest mi wszystko jedno ,
jak jestem zazdrosna i zła to znaczy że mi zależy no i po co ?
kolejne bagno z którego wyjdę cała załzawiona dusząca się nieodwzajemnionymi uczuciami.
N I E   L U B I Ę   T E G O .
idę spać, dobrej nocy : *




niedziela, 23 października 2011

są Jego i to jest najważniejsze.

I'm sorry
i'm late.




no hej. dzisiaj niedziela właściwie dobiega końca. nie byłam w kościele , nie odrobiłam lekcji , zrobiłam jedynie referat z chemii krótki bo krótki ale przynajmniej jest . Tymczasem siedze na nk, fejsie, gadu i slucham muzyki . Własnie sie dowiedziałam że mam sprawdzian z polskiego , super -,-
Byłam dzisiaj u dziadka, trochę posiedziałam na pokazie tanecznym, wyszłam na chwilę z Roksaną , trochę z Michałem i Tomkiem, a reszta z Misią : * właściwie to jest mi smutno .. zaraz idę sie położyć bo już nie wytrzymuję. Mam nadzieje, że te 5 dni minie bardzo szybko i znów bedzie weekend i imieniny dziadka.. w ogóle to dlaczego miłość pojawia sie niespodziewanie? dlaczego czasami zależy nam zabardzo na kimś kogo jeszcze tak naprawdę do końca nie znamy? dlaczego ja , właśnie ja trafiam na takich chłopców którzy po jakimś czasie i tak mnie zranią ? czy kiedykolwiek uda mi się znaleźć kogoś na dłuższą metę ? yh, nie wiem. idę spać. dobranoc :( :*

nutka.

nie ważne czy ma niebieskie, zielone czy brązowe oczy.
są Jego i to jest najważniejsze.

sobota, 22 października 2011

wieczorek.

D o b r y   w i e c z ó r .
wiem, ze nie zaglądam tutaj zbyt często , ograniczyłam sobie to wszystko . Nie mogę już ogarnąć właściwie to ciągle brak czasu , a nawet gdy jest czas to brak chęci by tu cokolwiek coś napisać. Ogólnie to jest dobrze, od 3 dni po prostu nie mogę normalnie stracić dobrego humoru. Oni tak na mnie działają chyba. Te 3 ostatnie dni to jeden wielki kosmos, totalny rozpierdo*. Ja już chyba powoli nie ogarniam. Nie mogę sobie przyswoić do wiadomości z jakimi ja ludźmi sie teraz spotykam, rozmawiam.Z ludźmi z którymi jeszcze kilka dni temu się tak naprawdę nie znałam , jedynie z widzenia a to przecież żadna znajomość. Zadziwia mnie to z jaką prędkością poznaję nowych ludzi : ) to świetne uczucie ! ogólnie to chciałabym podziękować Madzi za wszystko i ogólnie : * kocham cię. Marii będzie dobrzee, musisz uwierzyć ! :c
oby więcej takich dni, wieczorów. I ogólnie mam nadzieje, że bedzie dobrze a nawet lepiej.. jest mi trochę smutno a przecież nie powinno. Przecież :
jakby chciał to by napisał, proste. no najwidoczniej on nie chce , trudno. ; )




dobrej nocy : *

niedziela, 16 października 2011

idiotyczne uczucie.

A najgorsza jest świadomość, że mogło się nam udać.


potrzebuje kogoś.. bardzo mocno, potrzebuję kogoś z kim mogłabym porozmawiać, do kogo mogłabym się bez pytania przytulić, przy kim mogłabym siedzieć w ciszy, nic nie mówić.. po prostu być z kimś sam na sam , siedzieć i napajać się wolnością, odpocząć, zapomnieć o całym otaczającym nas świecie.. szkoda, ze nie mam takiej osoby a powyższe  słowa są realne dla innych.. lecz nierealne dla mnie, to tak normalne a jednak ja nie mogę sobie na to pozwolić to takie moje niespełnione marzenie, niby zwykła codzienna rzecz dla kogoś kto ma taką osobę lecz dla mnie czyli dla osoby która nie posiada takiej osoby to nierealne, nie wykonalne, nie możliwe. :x idiotyczne uczucie.


pamiętasz ?


pamiętasz jeszcze ? jak przy pierwszym spotkaniu tak sie siebie wstydziliśmy...


wynik wczorajszej nudy .



cześć. jest mi mega źle, smutno, tęsknie za kimś za kim tak naprawdę nie powinnam tęsknić, aż mi głupio z tego powodu i to bardzo głupio. Nie lubie niedziel,  wręcz ich nienawidzę.
Jeszcze pomyśleć, że jutro trzeba iść do szkoły i te kolejne kilka dni pod rząd wstawać przed 7 :x świetnie wręcz. Dzisiaj oznajmiłam mojej mamie że ide na 18 . nie zgodziła się i tak pójdę !
no więc siedze, pisze z Mariką popijam herbatkę i słucham moich ulubionych nut ! :3
napisałam do niego, nie odpisał - już niedostępny..
co ja sobie w ogóle wyobrażałam, ze odpisze? oj chyba czas zapomnieć o tym i żyć dalej !
wspomnienia są, pamiętam każdy gest, słowo, nawet głupie sms'y i co ?
teraz jedynie wywołują u mnie morze łez a przecież miało być tak pięknie..




sobota, 15 października 2011

Chcę poczuć, że jestem dla kogoś ważna..



siedze w prochowicach. aktualnie zjadłam banana i kanapkę którą zrobiła mi moja 6letnie siostrzenica. karze mi zejść z kompa wiec schodzę. napiszę tutaj kiedyś  : * jest chyba pozytywnie, wczorajsza sesja. w szkole luzik kilka jedyek jest ale to nic ! dziekuje Magdzie , Agacii i Angeli za wczorajszy dzień ! :* a także Kamilowi i Marcinowi : ) oby takich wiecej. Żegnam ! Pozdrawiam :*:*

środa, 12 października 2011

byli jednością.

O centymetr za daleko, abyśmy byli jednością.


dobrywieczór.
a więc mamy dzisiaj środę 12.10.2011 rok. Jestem zmęczona, senna, rozkojarzona i ogólnie dziwnie się czuje, w dodatku trochę mi zimno. Miałam dzisiaj 7 lekcji, posiedziałam troche u siostry, wyszłyśmy na spacer, później bylam na różańcu i musze sie pochwalić że mam już 9 podpisów jeszcze tylko 17. i będę mieć ładną 6. Ogólnie to muszę się wziąść za naukę i staram się, choć to trudne ogarnąć cały ten szkolny bajzel. Czekam tylko na piątek - apelowo i do domu. Jestem z tego powodu bardzooo HAPPY. Mam nadzieję, że na weekend będzie jakaś zacna pogoda i będziemy mogły ( ja & magda ) pójść z kimś na zdjęcia. bo w końcu obiecałyśmy. W szkole jak w szkole.. dużo jedynek jak na sam początek, ale cóż - takie jest życie. TERAZ CZAS NA POPRAWĘ. A więc odezwę się niebawem, życzę miłej nocy : *

środa, 5 października 2011

witam.

Umiera świat na brak miłości.



dawno tu mnie nie było. dużo się dzieje, oj dużo ! szkoła, dom, laptop, muzyka, zawsze gorąca herbata, gadu, sen . w szkole jak w szkole nauka i w ogóle łach jest. choć czasami brak chęci, motywacji, jakiejkolwiek chęci do życia ale to tylko czasami, przeważnie jest dobrze. Po dyskotece był przypał , jak narazie bez telefonu jestem. Dzisiaj na lekcji pani sie na mnie darła chyba pierwszy raz w życiu tak głośno i w ogóle. Z polskiego sie pani na mnie uzięła. masakra, na wf dzisiaj dobrze nam szło. w końcu się ruszałam hahahaha ! z geografi piękna czwóreczka :* o tak jestem z siebie dumna. a teraz czekam aż sie siostra wyprowadzi i już całkowity lajt bede mieć.
+ misiaczek mój bedzie u mnie spał :D ;*  oj Miśka bedzie sie działo, taaaak !
+ ide sie szykować bo na różaniec musze iść. =.=
+ musze sie za naukę wziąść ... dzisiejsza diagnoza z matmy i 15 punktów na 40.
jutro juz czwartek , jestem z tego bardzo bardzo szcześliwa. eeee i życzę wam długiego i wytrwałego związku.. ha ! propsy dla ciebie chłopcze. jak ja to uwielbiam .
do nastepnego :*

wtorek, 27 września 2011

hhahaha.

lecimyyyyy nie śpimyyy !! : * : *

sobota, 24 września 2011

daj mi szczęście.

Kiedyś odejdę, a Ty nawet nie zauważysz.



no to fotki z dzisiaj , trochę ich jest, jestem masakrycznie zmęczona, niedawno wróciłam od dziadka, a tymczasem siedze na gadu nikt nie pisze.. ale pisze z Rafałem i się czegoś dowiedziałam.. słucham radia i oglądam moje zdjęcia :*














miłego dnia :*


spójrz w lustro.

gdy będziesz chciał zobaczyć jak wygląda moje
szczęście,  spójrz w lustro..

no to dzisiaj mnie w domu nie ma, jedziemy do dziadka :* biorę aparat wiec może coś tu później wrzuce. Ten wczorajszy sms i ta odpowiedź od niego.. sama już nie wiem co mam o tym wszystkim myślec. Bardzo chciałabym to zmienić żebyśmy wiecej rozmawiali , spędzali ze sobą czas.. w czwartek dyskoteka ! wolneeeeee. boże chcę kogoś miec. miłego dnia :*

czwartek, 22 września 2011

żebyś znowu napisał .

I marzę, żebyś znowu napisał, tak jak 4 miesiące temu.


szkoła, dom, lekcje, film, śpioch .. już piątek ! ale to szybko zleciało,niedługo dyskoteka. Powinno być dobrze : * a wiec teraz lece robić homeworki, poczytam z historii, spakuje sie, naszykuje sobie ciuchy na jutro <bo galowo> , pomaluje paznokcie i się zobaczy ! Bedzie lipaaaa u mojej pani za nieobecność na historii no ale bywa. trzeba wziąść się za siebie , oj oj oj !  Kamilaa, Madzik i Roksaa =  będzie dobrze ! :*  chcę kogoś, noooo..  to dobranoccc, buziaczki :*


środa, 21 września 2011

daj mi ten seks.

Jestem taka, taka niczyja.

jest tak sobie, jak to w życiu 'raz na wozie, raz pod wozem'. mam aparat . tydzień leci za tygodniem , szkoła , dom , internet , homeworki , trochę nauki i jakoś to leci . Uczucia ? brak. Idę się uczyć z geografii , spakuję się , aktualnie słucham muzyki :) miłego dnia.

































+ dzisiejsza nieobecność na historii : )
+ PAMEL CHODZI Z MARCINEM RÓŻAŃSKIM :*:*:* hahahaha. i tak mnie kochasz !

trochhę zdjęć :*

czwartek, 15 września 2011

żyjemy .

Two words. Eight letters. Say it and I'm yours.


żyjemy, lecimy nie śpimy, ogólnie bardzo dużo sie dzieje, codzienne życie zwykłej przeciętnej nastolatki, cieszę się każdą chwilą, lecz i smucę się gdy jest powód, tak ?
RUTYNA. postanowiłam sobie że biore sie za naukę. Jutro ważny dzień aczkolwiek nie licze na nic. APARAT . dobranoc ; *

poniedziałek, 12 września 2011

ile we mnie jest Ciebie .


'chyba'.
straszne słowo. może zarówno dać, jak i odebrać nadzieję.
ja Cię chyba kocham..
między Nami to chyba nie to..




nienawidzę samej siebie, o ! nienawidze, nienawidze, nienawidze.
"ile we mnie jest Ciebie ? a w Tobie mnie ?"

dożynki.

Najgorsze to iść z kimś za rękę nie wiedząc czy on czuje to samo.



KOLEJNA NIEDZIELA..;x 11.09 - dożynki.
cześć. długo mnie tu nie było ale już tłumaczę. brak czasu i motywacji. wybaczcie, ale od pewnego czasu na nic nie mam ochoty, najchętniej położyłabym się do łóżka i już z niego nie wychodziła - chciałabym. Jest poniedziałek 12.09 , siedzę w domu z dwoma łobuzami, które bawią się swoimi zabawkami . Mam wszystkiego dosyć, po dziurki w nosie, wszystko mnie dobija. Od wczorajszego wieczora po prostu nie ma we mnie życia, porozmawiałam z nim trochę i co jak co wyjaśniliśmy sobie coś.. było ciężko. Były łzy, było zimno nie przyjemnie, smutno i żałośnie. Powiedziałam mu chyba wszystko to co chciałam, to co było ważne i co siedziało we mnie.. było mi cholernie trudno to powiedzieć ale przemogłam się i cieszy mnie jedynie fakt że on już o tym wie..KURWA , czuję że byłoby nam razem dobrze, tak? ale tego chcieć muszą dwie osoby.. ale jeżeli on uważa, że to nie miałoby sensu to nawet nie będziemy próbować. Zapomniałam, najważniejszej rzeczy . Nie zapytałam się go czy jest szczęśliwy.. i tego najbardziej na dzień dzisiejszy żałuję. Muszę jeszcze raz podziękować Magdzie i Dawidowi za pocieszenia i zaangażowanie.. dziękuję wam , na prawdę. A tak po za tą sytuacją to było ok. Po szkole pojade do Magdy na chwilę po zeszyty i telefon. Wrócę i spróbuję poukładać swoje życie od początku, na nowo.. nie chcę zaczynać nowego rozdziału w życiu bo chyba nie warto, a po za tym nie chcę odcinać grubą kreską moich wspomnień aczkolwiek chcialabym czuć że jest juz dobrze, że jestem w pełni szczęśliwa i że komuś na mnie zależy . do następnego

niedziela, 4 września 2011

bo boje sie samotności.

żyjesz tym co sie zakończyło.



Cześć. Mamy niedziele, nienawidzę niedziel, nie dlatego, że jest nudno i nie ma co robić, nienawidzę niedziel bo kilka miesięcy temu to właśnie w niedziele stało się coś co zapamiętam do końca mojego życia. Powiem : koniec czegoś ważnego, to się stało. Aczkolwiek jestem zadowolona z powodu iż za tydzień w następną niedzielę będą w mojej wiosce Dożynki i to mnie przeogromnie cieszy, gdyż uwielbiam takiego typu okoliczności. Dobraaa nie zanudzam was tutaj. Dodam tylko to, że nie porozmawiałam z nim.. a chyba powinnam, chyba lepiej będzie gdy dowiem się od niego i usłyszę to, że to wszystko dawno się zakończyło, że to koniec.. Miłej niedzieli.




sen o przyszłości .


- bądź.
-po co?
- bo życie mnie przeraża. bo boje się samotności. bo... gdy jesteś wszystko inne zostaje gdzieś daleko... bo czuję się spokojniejsza i bardziej pewna jutra... bo Twój uśmiech sprawia, że moje myśli są spokojniejsze, bardziej rzeczywiste i poukładane...

piątek, 2 września 2011

daj mi szanse .

tak bardzo nie doceniałam tego co miałam. mało tego, - narzekałam w dodatku na wszystko wytykając wszystkie braki w moim małym świecie. dziś? dziś oddałabym wszystko, aby cofnąć czas choć o te głupie pieprzone kilka tygodni kiedy zawiodłam nawet o tym nie wiedząc..





nienawidzę samej siebie. jest chujowo. tęsknie za nim. chciałabym sie do niego przytulić. nie porozmawiałam z nim, ba nawet do niego nie podeszłam i nie zapytałam, czy mógłby zostać chwile po szkole, abyśmy mogli porozmawiać... jestem cholernie głupia. nie doceniałam go wtedy gdy on sie starał, w dodatku narzekałam i zlewałam , a teraz oddałabym wszystko żeby wrócić do tamtych chwil i znowu siedzieć zwyczajnie pod wiatą i czuć jego twarz na moim ramieniu to takie kurwa żałosne.. muszę z nim porozmawiać , no kurde musze. najwyżej odejdę z płaczem, ale najpierw powiem mu co czuje, później podziekuje za to ze dzieki niemu byłam szczęśliwa, za te kilka spotkań po szkole, za sms , słodkie słówka , za to ze był.. straciłam go , wiem , ze to moja wina moja i tylko moja wina  . to ja go nie doceniałam, kocham go na zabój..


dobranoc.

czwartek, 1 września 2011

nie opłaca sie kochać .


Było pięknie , a potem zaszło słońce i łzy powróciły , ulatniając wspomnienia i rozdrapując rany na sercu .




musze coś ze sobą zrobić, od paru dni nie poznaję samą siebie. KOGO ja oszukuję ? Chyba sama siebie, jestem jakaś dziwna.. Tak bardzo chciałam iśc do szkoły, a teraz ? chcę zniknąć, uciec, schować się, po prostu chcę zeby mnie nie było. BYŁOBY o wiele lepiej dla każdego i dla mnie tez.. CIERPIE, a tego już dalej nie zniosę. Nie ma to jak zakładać te maski =.= no wiec dzisiaj zaczeliśmy nowy rok szkolny, super. wrrr! MUSZĘ Z NIM POROZMAWIAĆ !!!!!!!!!  dobranoc...
KURWA.

"
Rozum wie lepiej, na tej planecie już, nie opłaca się kochać"