wtorek, 5 lipca 2011

siedzisz w mojej głowie .

Powiedz mi , że naprawdę tego chcesz i , że czekasz na znak .

Gorąco witam wszystkich o godzine 5:40 , położyłam się spać ok. 1:40 , a to wszystko przez to , że nie mogłam zasnąć bo ktoś mi nie daje spać , chodzi mi po głowie , ej noo :* fajnie tak ? a więc dzisiaj replay z wczorajszego dnia, a tymczasem pójdę chyba jednak jeszcze sie przespać trochę . Coś Agata chciała zebym przyjechała do procho. ale dzisiaj chyba nie dam rady , nie gniewaj sie na mnie. Może z Magdą w tygodniu do elcy ? Trzeba kase zbierać i kupić buty, te buty! I będą na rozpoczęcie roku. No a w poniedziałek chyba spotkanie , powinno być dobrze ;* a więc tymczasem idę się jeszcze położyć, chociaż nie wiem czy już usnę .. 


+ pan ;*
+ dzień pocałunków / nie ma kogo buziać ..


Chciałabym... Widzieć radość w Jego oczach - zawsze, gdy będę obok,Chciałabym... Aby Jego pocałunek był słodszy niż. czekolada,Chciałabym... Aby moje serce biło mocniej w Jego obecności,Chciałabym... Czuć się przy nim swobodnie i jednocześnie wyjątkowo, Chciałabym... Trzymać go za rękę każdego dnia, Chciałabym... w jego obecności odczuwać harmonię i spokój Chciałabym... żyć z myślą, że on o mnie myśli Chciałabym... Czuć smutek zawsze, gdy będę musiała go opuścić Chciałabym.. Mieć Go za największego przyjaciela, Chciałabym... Aby zastąpił mi wszystko inne, Chciałabym... Móc wiedzieć ze On czuje sie przy mnie tak samo jak ja przy Nim, Chciałabym... Aby to uczucie było szczere i prawdziwe, Chciałabym... Wiedzieć ze będzie tak do końca, Chciałabym... Żeby był.


jesteś mój .

 abrakadabra i jesteś mój.

 no to jestem szcześliwa , dzięki pewnemu panu uśmiecham się do monitora ;*
nawet nie jestem śpiąca , cały czas słucham tej piosenki "prócz Ciebie nic" - Kayah ft Krzysztof Kiljański . Myślę, myślę , myślę . A jutro znowu z dzieciaczkami , powtórka z dzisiejszej rozrywki :* tak zwany REPLAY . i powinno być dobrze, ponoć jutro 29 stopni! No to słodkich ;*

_roksanaa bedzie dobrze <3
_marcpenkaa bedzie dobrze <3

+ ;**



nutka .

ira - nie daj mi odejść .

nie daj mi odejść .



jutro już nikt a dziś jeszcze my

trwać wiecznie .

Jednak nadchodzi moment, kiedy trzeba iść do przodu. pomyśleć czasem o sobie, zrozumieć, że nie wszystko trwa wiecznie.


hej . mamy już wtorek , niby miałam iść na tą 18 do Andrzeja ale nie pójdę , bo jakoś nie mam ochoty tam iść . Poszłabym na jakąś imprezkę ale nie lubie takich okolicznościowych a tymbardziej jak nie znam tam nikogo . Więc miały dziewuchy przyjechać ale jednak "nie" , innym razem . Mamy dużo czasu do nadrobienia więc napewno damy rade, no i czuję sie zaproszona na grilla i namioty i głuptasków, dziękuję , dziękuję ! chyba w piątek nocka u nich , ale nie wiadomo. No i dzisiaj troche z dzieciakami , a później nie wiem , pogoda sie w końcu poprawiła i powinno być dobrze . Nic mi sie nie chce , ale luz , u mnie to normalne ! w niedziele pewien pan wraca :* siedze i slucham radia fm - standard od kilku dni , zaraz ide sie ogarnąć i wychodzę , więc łapcie pod fooooonem .


+ ten wczorajszy sms, chyba o mnie jednak pamięta :)
+ MIŁEGO DNIA :*

poniedziałek, 4 lipca 2011

odszedłeś.

Dopiero kiedy zapragniesz wracać, zaczynasz rozumieć jak daleko odszedłeś.
 
 

Witam . Mamy już 4.07 , ten czas leci i leci , tymczasem siedzę sobie słuchając muzyki, na gadu nie ma nikogo z kim mogłabym popisać, przeglądam jakieś strony na internecie i jak narazie tak wyglądają moje cudowne wakacje 2011 ! Za oknem pogoda jest okropna, czuję się jakby była jesień może przez to że od kilku dni pada -.- Mam dosyć siedzenia w domu ale nic innego mi nie pozostało gdyż dzięki takiej pogodzie nawet nie chcę wychodzić . Bo po co ? Moknąć w deszczu .Całkiem inaczej wyobrażałam sobie tegoroczne wakacje , ale ale one dopiero się zaczęły więc liczmy na to że pogoda się poprawi a resztę wakacji spędzimy tak jak to zaplanowaliśmy i tak jak chcemy . Więc musimy trzymać kciuki i prosić o słoneczko i ciepełko. No i fajnie , że dotarło do mnie coś .. smutne ;<< To jest jakieś chore , mam dosyć .


każdy chłopak myśli chujem ?

niedziela, 3 lipca 2011

każdy sen .

nienawidzę twojego braku .
 



no to mamy końcówkę niedzieli , cały dzień przesiedziałam na łóżku z laptopem ! Te wakacje , a raczej ta pogoda powoli zaczynają mnie dobijać . Jakoś tak ok. 20 a może przed, wyszłam na dłuższy spacer z siostrą, lubię te nasze rozmowy o wszystkim, cieszę się, że mam w Tobie przyjaciela i siostrę jednocześnie, dziękuję Ci że jesteś zawsze ze mną :* cieszy mnie to ogromnie . A teraz siedze sobie tak jak siedziałam wcześniej i zamulam . Godzina 23:17, siedze na gadu i pisze z Agatą , Martyną, Lelem , słucham radia FM , pisze smsy z Adasiem , marcepanką . Tęsknie za pewnym panem ;< za naszym pisaniem na gadu , ale niedługo wraca i powinno być spotkanie, przecież obiecałam ! :* a Kasia dotrzymuje danego słowa. KASIA ma wielką ochotę na jakąś IMPREZE . Kurde , no ! Dzisiaj dużo mówili o tych dożynkach, które odbędą we wrzesniu 2011 roku w mojej małej wiosce, bardzo jestem z tego powodu zadowolona , gdyż lubie takie małe wiejskie potupaje , dużo disco , wina , znajomych i rodzina :* a później jakaś dyskoteka czy coś i wszyscy bedziemy się świetnie bawić przy blasku księżyca - oby , oby pogoda dopisała aczkolwiek tegoroczne plony były bardzo owocne i w ogóle żeby było DOBRZE.. ;* te nasze opisy na gadu z Martuchąą ;< wypomina mi głupeeek :D nigdy wiecej !!

Kocham was czubki ;*


a gdyby obiecała dzielić z Tobą każdy sen?


myślisz o mnie .

Zastanawiam się, czy kiedykolwiek myślisz o mnie, czy już tego nie robisz?



no to mamy niedziele . Nie lubię niedziel , sama nie wiem dlaczego . Kiedyś było inaczej , zawsze jeździło się do rodziny, przeważnie do dziadka i babci, odkąd babci nie ma z nami [*] jest inaczej , nie jeździmy tam już tak czesto jak to było za czasów życia kochanej babci. Teraz rodzina stała mi się bardzo daleka , jedyny kontakt taki bliższy utrzymuję z moją ciocią u której często bywam . Dziwnie się dzisiaj czuję, jest mi jakoś gorąco - to chyba przeziębienie . W dodatku nic mi sie nie chce , a wszystko przez tą pogodę. Eh ten okropny katar -.-
chyba umieram . Trzymajcie się ciepło :*

sobota, 2 lipca 2011

szczęśliwy .

Nie, nie przestała walczyć, bo Go już nie kocha, skąd. Przestała walczyć, bo zobaczyła, że z tamtą jest naprawdę szczęśliwy.




no to mamy 3.07 , umówiona po 16.07 na sesje zdjęciową z Jarkiem! oby efekt końcowy byc zadowalający , ważne aby mi się podobały te zdjęcia , bo to chyba najważniejsze . A tymczasem zrywam się spać chybaaa, bo późna godzina a coś mnie plecy bolą i sen mnie bierze , na razie gadu a tam z Pawłem, Magdą i Agatką , a na sms'ie z drugim Pawłem i Marcinem.  Wszystkim życzę słodkich snów !  :*

pieprz odległość .

rzuć wszystko, pieprz odległość i
chodź mnie przytul.



Nie wiem co się ze mną dzieje -.-  wróciłam bo chce tu coś napisać. chciałabym tu napisać jak się czuję, jakie emocje we mnie teraz drzemią, jakie myśli, słowa, zdjęcia, obrazy, film, fragmenty z życia i wspomnienia przelatują przez moją głowę po tysiąckroć. Chciałabym wam wszystko opowiedzieć lecz tego co czuje nie mogę ubrać w słowa, nie potrafię tego opisać, rzekłabym, że moje UCZUCIA na dzień dzisiejszy są NIE do OPISANIA. Czuję się trochę dziwnie, raz chce mi się śmiać ( nie wiem z czego, tak po prostu ) , a po 5 minutach mam ochotę rozpłakać się jak małe dziecko któremu nie kupiono nowej zabawki . A więc wrócę do nawiązanego przeze mnie tematu chciałabym napisać iż zawiodłam się na samej sobie, ale nie tylko. Na paru osobach , na których wcześniej mi bardzo ale to bardzo zależało, które były dla mnie bliskie,bliższe niż mi się mogło wydawać, za które mogłabym wskoczyć w ogień, za które oddałabym do niedawna życie. Wiem, że nie jestem perfekcyjna, idealna, że mam swoje wady, potrafię być chamska i złośliwa, jestem w jakimś stopniu fałszywa, ale nie, nie ociekam fałszem jak nie które osoby, czasami ranie ludzi słowami, ale mówię jedynie szczerą prawdę a jak wiemy 'najszczersza prawda , najmocniej boli' . Czasami dawałam sobie złudne nadzieje, czasami płakałam, kilka razy bez powodu tak z bezsilności i z na gromu spraw i kłopotów, a czasami przez kogoś. Właściwie mam dosyć już tego , że ktoś mnie rani . To stało się tak jakby moim przyzwyczajeniem , chociaż nie zdawałam sobie do dzisiejszego dnia ile ludzi mnie zraniło.. powiem jedno było ICH za WIELU . Boję się teraz komukolwiek zaufać, działam jedynie i wyłącznie na swoją rękę, żyję ! Żyję ? jak można nazwać to coś życiem.. lepiej pasowałoby stwierdzenie iż FUNKCJONUJĘ , oddycham , jem wykonuje wszystkie zwykłe codzienne i rutynowe czynności. Straciłam dużo, lecz nie chce tracić więcej, nie chce oddawać nikomu tego czego mam. Zawiodłam się na pewnej osobie, chociaż nie tylko na tej jednej . Była dla mnie jak siostra, była brakującym elementem w moim sercu, była zawsze gdy jej potrzebowałam a od pewnego czasu stałyśmy się sobie obojętne i chociaż chciałyśmy to naprawić nie było już tak jak wcześniej. BARDZO tęskniłam za naszymi rozmowami przez telefon jak i w cztery oczy, za naszym pisaniem sms'ów przed snem .. Pamiętam jak kiedyś napisałam do Ciebie o sobie "kapuuuucinkowy potforek" i od tamtego czasu tak do mnie się zwracałaś, uwielbiałam z Tobą pisać i rozmawiać na poważniejsze tematy, pamiętam jak zawsze przekazywałyśmy sobie wiadomości , na środku holu , obracałyśmy się dookoła, nie zwracając na nikogo , byłyśmy ważne tylko my i tak wtulone w siebie - rozmawiałyśmy . Kochałam TO . Czasami mam do pewnych osób żal , ze względu , że np.mówiły coś na jakąś osobę po czym po kilku dniach , może tygodniach normalnie się z nią kolegowały - powinnam się cieszyć aczkolwiek nie lubie takiego typu dwulicowości. Wiem, że mogę zostać nazwana samolubną egoistką ale tak już mam, takie osoby ranią tym mnie , bo najpierw wysłuchuję skarg i zażaleń skierowanych w strone takiej osoby a później widze ich wspólne zdjęcia czy whatever. Bardzo chciałabym czuć się tak jak wtedy na początku roku szkolnego w pierwszej klasie gimnazjum, było cudownie. Mało się znaliśmy, ale poznawaliśmy się coraz lepiej , coraz dokładniej a jednak coś trzymało nas przy sobie, byliśmy tacy szczęśliwie i autentycznie radośni, nie kłóciliśmy się , a może lekko ale nie aż tak zażarcie i wytrwale jak na dzień dzisiejszy, byliśmy - a to się liczy, tylko szkoda, że wszystko odbywało się w czasie przeszłym a teraźniejszość przynosi smutne fakty, staliśmy się sobie dalecy, nieznani. Przyjaciół za których kiedyś oddałabym swoje życia dzisiaj mijam bez słowa na ulicy. TAK JEST , niestety.Tęsknie za tym wszystkim ale zepsułam to , wiem . Mówi się trudno i żyje sie dalej , ale trudno jest żyć normalnie gdy tęskni się za kimś, gdy chciałoby się do tej osoby napisać, porozmawiać, przytulić .. Trudno , wiem . To nie pierwsza osoba , z którą kontakt mi się urwał i nie wiem czy kiedykolwiek wróci... Tęsknie za osobami z którymi się pokłóciłam bądź z którymi nie utrzymuję kontaktu , przecież ile można się na kogoś gniewać ? W końcu po jakimś czasie błędy takich własnie osób blakną , idą w zapomnienie. Czasami po kilku tygodniach od tak zwanej 'kłotni' nie pamiętam o co tak naprawde poszło w tej sprawie i dlaczego sie nie odzywamy . Osoby które kiedykowliek zraniłam, bądź płakały przeze mnie albo czuły się smutno, źle i nie dobrze a ja byłam tego skutkiem najmocniej - PRZEPRASZAM .


 koniec tych moich wypocin . Trzymajcie sie

daj mi chwile.

Połowa serca zgubiła się gdzieś na marsie.
Nie było mnie tu od 29.06 więc minęły jakieś dobre 4 dni , dużo się przez ten czas nie wydarzyło, jedynie ta nocka "pod wiatą" , niby "pod namiotami" a od 22 do 5 rano na dworze . pogratulować rozumu, tak wiem. Pogoda od czwartku nam się zepsuła, jest strasznie, żyć się nie chce , okropna po prostu. Tak bardzo potrzebuje teraz słońca, ciepła, muzyki, towarzystwa, tych długich rozmów , z których czasami nic nie wynikało, nawet po kilkugodzinnych sporach. Czasami po prostu pewnych spraw, sytuacji nie da sie do końca wyjaśnić, wytłumaczyć. Tak już jest.  potrzebuje towarzystwa, tak . Potrzebuje tego wszystkiego. Jak zrobi się cieplej wybywam stąd bo nie wytrzymam tu dłużej, nudy, nudy, nudy . Po za tym kilka osób za mną teskni , ja za wami też :* nie obawiajcie się nie długo was odwiedze i zawitam "na dłużej". Chyba wezme sie za przepisywanie zeszytu z chemii , bo tamten rozwalony, w stanie obolałym :D później jeszcze tu napisze bo mam pewną sprawę . Więc do później ;*;)

dziś potrzebuję spokoju , odpoczynku, twych ramion i twych ust i mimo napiętego grafiku życia musimy się zatrzymać i dać sobie chwilę . Chcę się w ciebie wtulić tak mocno poczuć twój zapach. Oszaleć ze szczęścia.

środa, 29 czerwca 2011

kazda chwila .

To moje życie, tak, to moja droga, z uśmiechem budzę się,każda chwila jest nowa.


chciałam tu jeszcze coś napisać. kolejny już raz naszły mnie te nurtujące pytania, są bardzo irytujące, bo wiem, że nie znam odpowiedzi i boję się, że nikt ich nie zna .Powiedzcie mi : dlaczego wszystko się zmienia? dlaczego dawni przyjaciele, dzisiaj są nam obojętni ? dlaczego na przymus szukamy miłości ? dlaczego nie potrafimy sobie wybaczać tak do końca ? po co się kłócimy , dlaczego ? dlaczego obecność osób trzecich psuje miłość ale i przyjaźń? dlaczego kiedyś walczyliśmy o coś na czym nam bardzo zależało, a teraz znajdujemy wytłumaczenia, że coś lub ktoś nie jest nam jednak potrzebny. Dlaczego tak wielu ludzi zraniliśmy i dlaczego tak wielu ludzi zraniło nas samych ? dlaczego w dzisiejszych czasach ubranie  droższej lub lepszej bluzki, bądź butów z Nike albo trampek z con-verse rodzi wielkie kłótnie dwóch przyjaciółek, dlaczego jedna chce być lepsza od drugiej ? zazdrościmy sobie prawie wszystkiego, uważamy , że każdy ma lepiej od nas, ale jakby się tak zastanowić nad tym dokładniej doszlibyśmy do wniosku, że nie jest tak źle. LUDZIE za bardzo histeryzują, boją się prawdy. Wolą nie pytać , żyć w tej nie pewności niż wiedzieć i z ulgą normalnie żyć. Ludzie się zmienili, ja się zmieniłam , Ty też się zmieniłeś - na pewn
o. Siedzę tak i myśle, dlaczego nie odzywam się z osobami na których dawniej mi tak bardzo zależało, z kim się dogadywałam a zepsuło się to wszystko zapewne przez jakąś głupotę, drobnostkę, może przez zazdrość czy jakieś niedomówienie a może jak to często teraz bywa przez "kogoś",chciałabym znowu zadawać sie z wszystkimi tak jak to bylo nie dawno, a teraz ? podzieliliśmy się , na jakieś chore grupy, "fajni" , "mniej fajni" , "ładni" , "brzydcy" - dlaczego tak się stało ?! . Często nie zdajemy sobie sprawy jak bardzo szczęśliwi jesteśmy dzięki osobom z naszego otoczenia. Doceniamy kogoś dopiero po jego stracie, a przecież doceniać powinniśmy od samego początku .


Mam dosyć tego wszystkiego te pytania mnie na prawdę ciekawią , nie są retoryczne dlatego mnie pociągają . A tymczasem ida poczytać książke .

jej cały świat .

mówią : ona jest taka szczęśliwa. to dlaczego właśnie w tym momencie pieprzy sie jej cały świat?

no to mamy ŚRODĘ.
hmm co do wczorajszego wieczoru to brak pytań , spontan , wyjście z głupkami no i oczywiście miałam iść "na chwilę" ale wyszło, że zostałam na noc i wróciłam rano , 4 godziny siedzenia pod "wiatą" z tymi głupkami, zamarzałam tam ! - wrrr by ktoś przytulił , chociaż nikogo nie ma -.- eh . dzisiaj gorąco i to bardzo , siedze w domu nigdzie nie wychodze, nie ma mowy , chyba , że wieczorem. poszłam na przystanek z Żeląą ją odprowadzić bo nie dobra mnie zostawia na 4 dni , jedzie do Koszalina :* głupek mój. Będę tęsknić..


słucham muzyki, pisze na gadu, złapiecie mnie dziś pod smsem .


MIŁEGO DNIA.


wtorek, 28 czerwca 2011

ludzie, pora ogarnąć.


Byłeś. czas przeszły. czynność zakończona.

nudzi mi się , ej jak zabić nudę ? chyba wyjdę, ale później bo teraz jest strasznie gorąco.. znowu poczułam ten smak.. uczucie które nie daje mi normalnie żyć. Nie mogę być sama, wtedy za dużo myśle, wiele wspominam,siedzę i znowu zastanawiam się "co by było gdyby...?" to natrętne i nieudolne uczucie, cholernie go nie lubie. Znowu czuje , że dużo straciłam , znowu ..no i mam wpierdo* ! fajnie, że sa osoby którym zalezy na tym aby mnie  zkimś skłócić, lub przez które mogę mieć problemy - nie macie swojego życia, więc zajmujecie się życiem innym, tak ? Proszę was, stało się to już dziecinne, jakaś dziewczyna innej dziewczynie coś powie, że niby coś gadałam a to nie prawda i później jak wychodzi co do czego to ja mam nie fajną sytuacje. OGARNIJCIE się ludzie !

ZAPOMNIJ, chłopcze.

pocałuj mnie tak - jak dotąd nikt.
 


no więc , wstałam jakoś tak ok 9 lub 10 , przyszła siostra i od razu "zostaniesz z Oskarem na godzinkę?" a ja oczywiście odpowiedziałam pozytywnie, bo przecież jestem kochaną ciocią . Jakoś straciłam rachubę czasu, to zapewne przez to, że od soboty nie patrzyłam na zegarek ! :D nie potrzebne mi to było , chociaż nie wiedziałam która godzina ale jakoś to zleciało i popatrzcie mamy już wtorek , w czwartek pewien pan sobie jedzie i mnie zostawia ( :( ) , ale obiecuje, że po powrocie się spotkamy, musimy w końcu :):* a o pewnym osobniku mam tak złe zdanie, że nawet nie chcę o nim myśleć a co dopiero go widzieć, kretyn jak można tak powiedzieć w ogóle ? BRAK SŁÓW. Tylko o jednym mysli i jednego tylko chce. ZAPOMNIJ, chłopcze. No więc mamy wtorek . Zleciało to dość szybko, od soboty do wczoraj mnie w domu nie było, ale wróciłam , możliwe, że jutro znowu do Prochowic. OBYYY :* a może tak znowu namioty ? Ale proszę was , następny raz bez takich przypałów .. dziewczyny napewno na basenie już grzeją dupeczki , a ja siedze jak narazie w domu i chyba nigdzie sie nie wybieram, trzeba troszkę odpocząć i posiedzieć w domu. Wczoraj wypożyczyłam sobie książke ( możecie sie ze mnie śmiać, bo wiem, że to dziwne. w końcu są wakacje a ja wypożyczam książki heh ) , ale nie wiem czy bede dzisiaj ją czytać, zależy co bede robić. Jak narazie to odpoczywam, odpoczywam i cziluję :* miłego dnia życzę wszystkim.

+ będę za kimś tęsknić

poniedziałek, 27 czerwca 2011

spontan, bo on jest najważniejszy .


Witam . Nie było mnie tu – gdyż dobrze bawiłam się z tymi głupkami ! :D Totalny spontan 25.06 hmmm miało być nudno , telefon od Roksany i szybki spontaniczny wyjazd do Prochowic, miałam być tam do wieczora tylko do wieczora ale hmmm .. Jakoś tak wyszło, że zostałam na noc . ha ha <lol2>  nie będę pisać co się działo . Pikantne szczegóły tylko dla wtajemniczonych, no to mamy już 26.06 miałam wrócić do domu, ale napisałam smsa z treścią, że nie wracam na noc ! no i kolejna noc z tymi głupkami, wieczór bardzo bardzo miły spędzony w towarzystwie VIP’ów ! a jak ! A później już nie było tak wesoło . echem Roksanka i Ci panowie na rynku -.- a zwłaszcza ten jeden który do mnie dzwonił co chwile ! ;P powtórka z rozrywki musi być . MUSI , a rozmowa z mamą mnie zabiła totalnie :
ja ; nawet nie dzwoniłaś ani się nie pytałaś gdzie jestem .
mama ; jak napisałaś że nie wracasz na noc to co miałam się pytać ?
ja ; haha a jakbym gdzieś pojechała ?
mama ;  no to już Michał mówił, że pewnie jesteś nad morzem z jakimiś chłopakami.
ja ; no mogłoby tak być , ale ja wole chodzić sobie po mieście nocą , to jest fajne !
mama ;  ahh wakacje ..
– ta kobieta mnie rozwala . Sorry że dzisiejsza notka dość pokemonowa , ale brak weny, brak sił i czasu,  a żeby opisać to wszystko co się tam działo to musiałabym kilka dni pisać ! :  ) po za tym lepiej niech to zostanie między nami , wtajemniczeni <3 a teraz trzeba odespać te dwie noce, dwie nie przespane noce dodajmy  .  ojj ! ludzie ludzie :*

+ mój rozładowany telefon – haha wyłączony biedak leżał :(
+ te słodkie buziaczki od pewnego pana ! <lol2>
+ zakład, rozmowa z nieznajomym , wygrana 5 zł , na pół z Anią ! :D
+ park <3 i ta ławeczka
+ parking obok starego kościoła :D
+ stadion :D
+ ROKSANA <lol2> ha ha ha :*:* kocham Cie głupku
+ „bo wy chłopcy to jesteście pojeban*” o taaak, komentarz ! :D
+ ojjj dużo innych ciekawych rzeczy . szkoda, że brak fotek ale to może i lepiej . :*:)

sobota, 25 czerwca 2011

plany ?

bałam się, że powiesz 'nie', więc po prostu nie pytałam.

 no i miałam sie odezwać wieczorem :D ale jestem wcześniej gdyż nie jestem w stanie powiedzieć co bede robić wieczorem ! Jakas propozycja nastała i się zastanawiam teraz nad podjęciem wyboru, mam ochote rozpocząć w końcu te wakacje od jakiegoś melanżu, z moimi kochanymi i tak już postanowiłam. TRZEBA coś wymyśleć, ponieważ już 3 dzień wakacji , prosze państwa : ) A wy jakieś plany na wieczór macie ? W dodatku jest WEEKEND ! choć to się nie liczy bo wakacje , całe te 2 miesiące sa jak dłuuuuuuuuuuuuuuuugi weekend i oby było dobrze , pogoda coś sie skwasiła ale oby było lepiej - teraz potrzebuje, głośnej muzyki, dużo znajomych, zabawy, tańców pod gołym niebem, ogniska i wszystkiego , nooo !



trzymajcie sie ciepło :*

szukam się .

Szukam się w twoich oczach. Na siłę próbuję dostrzec choć odrobinę mnie.

witam, wstałam ok 7 i już miałam wstawać ale oczywiście brat wyjeżdżał za 5 minut a ja nie mogłabym naszykować się tak od razu !? Oszaleliście, przecież jestem kobieta . Dałam sobie spokój i dzisiaj nigdzie nie jade, w ogóle pogoda coś się zepsuła, rano padało, teraz niebo zachmurzone , przecież mówili wczoraj w pogodzie, że będzie dzisiaj padać.. kurcze jak zwykle sobie coś zaplanowałam i nic nie wyszło -.- nie lubie tego, oj nie lubie . A więc nie wiem , nie wiem co będę robić - tego tez nie lubie , no kurde ja chciałam się spotkać z tymi głupkami a pozostało mi siedzenie w domu i umieranie z nudów -.- bosko ! Muszę znaleźć sobie jakąś robotę bo przecież zwariuje siedząc tak bezczynnie . Od poniedziałku chciałabym jeździć do dziadka ;D ah ja już wiem jakie mam swoje zamiary, trzeba rozpracować sobie te WAKACJE, bo przecież nie moge sie nudzić - to byłoby oburzające. Wszystkim życzę miłego , pogodne dnia :* pozdrowienia !
a ja tymczasem lece coś zjeść, odezwe się wieczorkiem ( może )


wszystko powraca. ZAWSZE


piątek, 24 czerwca 2011

powiedzieć Ci .

na wszystko przychodzi odpowiedzni moment . najwyraźniej przyszedł ten najodpowiedniejszy, żeby powiedzie Ci jak bardzo ranisz mnie każdego dnia przytulając się do 'innej' . jak głęboko wbijasz mi nóż w serce za każdym razem, gdy Cię mijam na ulicy, a Ty mnie nie zauważasz . to wlaśnie ten moment by wyznac Ci wszystko ze szczegółami . dosłownie wszystko . czuje, że to własnie ta chwila . czuję, lecz jednak i tak wiem, że tego nie zrobię . za bardzo boję się mocniejszego bólu . chociaż wiem, że mocniej już chyba bolec nie może .

dobranoc :*


miłość jest ważna.

każda miłość jest ważna, lecz ta co trwa - najważniejsza.


witam . tak dla sprostowania sprawy z moim opisem na gadu : "..byli sobie pan i pani. pan nie chciał pani i dla pani życie straciło sens .. brzmi znajomo, prawda?", przecież w nim nie ma nic niepokojącego ! Dziękuję, że sie o mnie troszczycie i zamartwiacie. TAK, jestem w dalszym ciągu smutna, nie widzę już niczego co mogłoby sprawić by uśmiech na mej twarzy znowu się pojawił, to dziwne, dawne rzeczy nawet te codzienne czynności które zazwyczaj sprawiały mi przyjemność i dawały mi szczęście - dziś są mi obojętne. NIE, nie tylko one.. Wszystko mi się znudziło, na nic nie mam ochoty .. a może mam ? TAK, zdecydowanie mam ochotę na wejście do samochodu najlepiej kabrioletu , włączenie głośno mojej ulubionej muzyki i pojechanie gdzieś daleko stąd by poznać świat, odpocząć od tej szarej rutynowej codzienności, pojechać i cieszyć się życiem.. chciałabym tak ale raczej to jest nie możliwe. Nie bójcie się , nie zrobię sobie niczego . Nie jestem tak zepsutą i zgorzkniałą nastolatką, która robi sobie coś złego zaraz gdy jej się coś nie uda, ktoś ją zrani bądź źle się jej powodzi . To, że mam taki opis nic nie oznacza, chociaż ... Po prostu znalazłam go na internecie i spodobał mi się nie wiarygodnie, wiem, że nie jestem jedyną dziewczyną do której właśnie ten opis a nie inny najbardziej pasuje. Wczułam się w rolę główną, a już nic na to nie poradzę, że mnie też to spotkało. Mogę nawet powiedzieć , że życie dla mnie straciła jakiś tam sens, ale nie poddam się bo życie jest dla odważnych, a tchórze wolą popełnić samobójstwo niżeli stawić mu czoła. Będę.. tak po prostu będę.. Ps. do osób które mówią, że widzę jak to jest , że jest im smutno, przykro z tego iż powodu mam zapytanie : czy mieliście kiedyś tak, że nie chcieliście patrzeć drugiej osobie prosto w oczy bo baliście się, że zobaczy wasze łzy ? czy myśleliście o drugiej osobie przez cały dzień a na końcu stwierdziliście, że ta druga osoba zapewne o nas nie myśli , albo nie pamięta już waszego imienia ? czy mieliscie tak, że wszystkie rzeczy, najmniejsze gesty, ciuchy, słowa , zachowanie innych ludzi przypominało wam o tej jednej osobie ? czy denerwowaliscie się gdy patrzyliście na zegarek a godzina która właśnie była to 11:11, 15:14, 17:17, 19:19 ? czy każdego wieczora siedzieliście przed laptopem/komputerem/radiem i słuchaliście smutnych i dołujących piosenek, a w każdą główną rolę w komedii romantycznej bądź jakimkolwiek innym filmie wstawialiście samych siebie ? jeżeli nie, to nie pieprzcie , ze wiecie jak ja się teraz czuję, nie kłamcie, że jest wam z tego powodu smutno i przykro bo to mnie ktoś zranił a nie was, wam jedynie pozostało cieszenie się życiem i pocieszanie , że u was nie jest źle , bo ktoś ma gorzej ! a jeżeli mieliście tak to współczuję, wiem jak to jest .. i wiem , że nie jest to miłe uczucie, z każdym dniem odbiera mi nadzieje, szczęście, pogodę ducha.. zmieniam się z każdym dniem

KLIKNIJ.

z każdym twym oddechem , i dotykiem każdym twym..


czwartek, 23 czerwca 2011

no oddaj mi miłość.

no to mamy : pierwszy dzień wakacji .
nasze zdjęcia . - Opisarnia . ♥ - zdjęcie 19

miłego dnia ! ;*


























środa, 22 czerwca 2011

chcę do ciebie i już.

nadal kocham manipulację. uwielbiam wpływać na uczucia ludzi, i ich postępowanie. to takie moje tyci hobby, które dodaje mi pewności siebie..

super. mamy te wasze upragnione wakacje, to nic , że w ogóle ich nie czuje .. normalnie jest tak dziwnie , nie wiem jak określić te uczucia które we mnie drzemią. Jestem zła na samą siebie, nie potrafię już wykorzystywać dobrze sytuacji .. eh nie wiem co sie ze mną dzieje. Jak na rozpoczęcie wakacji to podobało mi się jedynie to, że siostra poczęstowała mnie białym winem które mnie ocuciło : ) no a teraz ta swietna pogoda, ahhh aż chce się żyć ! IRONIA. Siedze na łóżku, słucham radia fm , pisze smsy , no i Marcin wszystkiego najlepszego :*:*:* zwijam się, te wakacje chyba beda nieciekawe .. ej no miałam się cieszyć, miałeś być TY, miało być fajnie a jak jest ? do duuuuuuuuu..szy . Chyba wypożyczę sobie jakiś romans najlepiej o nieszczęśliwej miłości .. potrzebuję się czymś jeszcze dobić.. BUUUUU
boję się !! spadam ;*

KLIK <3

i tak cholernie pięknie było gdy przez krótki czas to własnie Ty się starałeś, nie ja. to było czymś w rodzaju snu - pięknego, który z czasem szybko prysnął, bo jak zwykle coś spieprzyliśmy.


poniedziałek, 20 czerwca 2011

na szybko .

Chciałabym byś patrzył na mnie tak jak wtedy, gdy pierwszy raz mnie zobaczyłeś .


no to szykuję się i śmigam na prochooo . ; ***
do Agatki , więc łapać mnie pod sms'em! A jutro ? zakończenie roku i WAKACJE proszę państwa :) choć chcę już wrzesień ;**


może czujesz to co ja i za czymś tęsknisz.

uczuciowo.

bo ja lubię do Ciebie pisać. Z różnych powodów. Między innymi dlatego, że chcę, żebyś wiedział, że myślę o Tobie.

nie chcę nic już pisać. wstał kolejny nowy dzień . za kilka godzin wstanę, ogarnę się, wyjde z domu i po jakimś czasie znajdę się u Agatki a tam ? sama nie wiem , zobaczymy. Piszcie jak coś smsy .


KLIK <3

Cause your love is my love
and my love is your love
It would take an eternity to break us
And the chains of Amistad couln't hold us

niedziela, 19 czerwca 2011

jooooł .

mała, pierdol tego kretyna.

jakie to starrrrrrrrrrrrrrrrrrrre . ;C
30.04.2010 rok jakoś takk .


dzisiaj dzień miał być NUDNY . ale ja do tego nie dopuściłam i najpierw kościół , później do cioci na torta i biesiada przy herbatce i dobrej muzyce . Gra z dzieciakami na kompie :D wygrywałam, później zagadałam do wujka czy jedzie do prochowic i sie z nim zabrałam i na festyn - pełen spontan . TO UWIELBIAM . Było fajnie fajnie , zobaczyłam JEGO i od razu humor poszedł sie walić w krzaczoryyy . ale później było już tylko lepiej niestety nie mogłam zostać dłużej iż mama była w proocho i od razu mnie zgarnęła alee komunikat dla moich dziewczynekk : zaczyynają się nam wakacje i spędzimy je bardzo bardzo zajebiscie. obiecuję :*
+ napewno bedzie jakaś imprezka or maybe festyn to się razem wybawimy . namioty i nieprzespane noce muszą być ! ofcourse  :*
+ na tę sprawę wyjebałam totalnie - aż się sama sobie dziwie . ale oby do porzodu . ;*
zwijam się bo nogi mi odpadajaaa od chodzenia :D
+ zraniłam chyba kogoś .. ( O )
+ ejj !! :*:*


ojj kocham was !

sms.

Przykre. Tak patrzeć na dziewczynę, której właśnie pęka serce

sobota, 18 czerwca 2011

Sarah it's for YOU.

Sarah i love YOU so much .

We have just learned something that I can not fathom. It is for me terribly sad news that probably will not receive the message. i do not believe that you will not have with me. you're like my sister. Who will walk with me to the bus stop? with whom I can talk as you will not? with whom I will be able to go to a professional photo session? with whom I can get drunk and vomit in the bathroom? with whom I will be able to talk to seriously ? with whom I will be able to watch horror movies "stay a live" with whom I will be so fun as you do not you? I will miss now strongly feel your absence very much damn crying and I'm sad for that reason, I love you very very much. departing, leave a part of me .. Remember that you always have me and you can call and write me I'll help you, perhaps we will no longer meet because it is far away ..I will listen to what Rihanna's songs? and with whom I will record the funny videos? who spends New Year's Eve? well who you tell? I cry all the time and I can not deal with it after the holidays that you no longer see, you will be so far away from me and we will not see each other this terrible

I will your sister and you are mine forever, remember


i'll be lonely .
http://www.youtube.com/watch?v=jfm4ugcPsEw&feature=player_embedded

kochasz ? to to pokaż to to okaz

KLIK .

Kochasz to to pokaż, to to okaż
Nie pozwól tego spieprzyć
Choć tyle nie udanych związków
Niedotrzymanych obietnic,
choć byś się starał w chuj czasem to wszystko na nic.
Zafascynowany swą miłością czasem nie zauważysz że coś nie tak
Miłość bywa fałszywa, zła, bywa ślepa, bywa ślepa...



* ey no minął już prawie miesiąc a ja nadal nie potrafię zapomnieć . Proszę cię jedynie o to abyś dała mu to czego chce, dała mu szczeście i tego czego ja najwidoczniej nie mogłam mu dać ..  jedynie o to cie prosze .

Nawet jeśli ktoś nas przekreślił, w garść się weźmy, zaciśnijmy pięści, pokażmy światu, że jesteśmy , byliśmy , będziemy <3

od serca ..

nie mam szczęścia do mężczyzn, ot co.


co do ludzi którym zależy na tym abym nie była smutna powiem jedynie tyle, że ja chciałabym w końcu przestać o tym myśleć i zapomnieć , najzwyczajniej w świecie. Minęło już tyle czasu a ja nadal nie mogę sie z tym pogodzić. Wczoraj nie omal bym się rozpłakała dlatego wolałam pójść w inne miejsce, po prostu odejść tak jakby uciec.I myślcie sobie co chcecie, że jestem idiotką, że nie radzę sobie z tym - ja sie z wami zgodzę. Co ja poradzę, że tak bardzo chciałabym to naprawić i  jeszcze raz spróbować, ale nawet nie mam odwagi z nim o tym pogadać ja wiem, że on już nie chce.. Nie potrafię już patrzeć się prosto w jego oczy .. Dziękuję wam za to , że sie martwcie i troszczycie , że mnie wspieracie - ale dajcie sobie już spokój ja muszę sie z tym pogodzić i jakoś żyć. W końcu to tylko gimnazjalne zakochania , ale boli mnie to cholernie mocno .. Mam już gdzieś to co mówią o mnie inny , ale własnie przez to co oni mówią nie mogę sobie poukładać życia . własnie przez nich to coś pomiędzy mną a nim ta nasza relacja się zepsuła, poszła na dno. wszystko runęło wraz z tym moje życie. Dopiero teraz zauważyłam jaka byłam szcześliwa gdy ON był przy mnie, gdy rozmawialiśmy, siedzieliśmy, patrzyliśmy na siebie.. a teraz? straciłam wszystko począwszy od NIEGO skończywszy na sensie istnienia. Żyć mi się nie chce ..

A teraz ciekawostka - postanowiłam się zmienić . Myślałam nad tym już dłuższy czas , odkąd z nim nie pisze .. Przez to , że tak idiotycznie ludzie o mnie mówią straciłam GO . Wiec postanowiłam , że się zmienie .. Jedni mówią , żebym sie nie zmieniała bo nie warto drudzy nie mają zdania . wiem, że dziwne komentarze pojawiają się też od tego że większość czasu spędzam w towarzystwie kolegów. Ale ja po prostu lubię spędzać z nimi czas, lubie z nimi rozmawiać. A koleguje sie z nimi też dlatego , ze czasami dziewczyny potrafią być wredne i chamskie  - chłopcy , a raczej Ci z którymi sie koleguje tacy nie są. Jakbym miała kogoś więcej niż kolegę spędzałabym z nim czas.. ale takiej osoby już nie ma.. więc , pozostali mi tylko ONI :) Ja nie rozumiem ludzi którzy śmią zarzucić pierwszoklasistce z gimnazjum to , że się puszcza. Co za bezmózdzy i chorzy umysłowo ludzie . Proszę was ! Świecicie swoim niskim intelektem  a raczej jego całkowitym brakiem.

za mało czasu minęło, bym umiała bez emocji powiedzieć Ci jak jest.

środa, 15 czerwca 2011

a bunga bunga?


Obiecaj mi, że kiedyś pokażesz mi ten uśmiech. Ten taki tylko dla mnie. Ten warty milion dolarów.
co do dzisiejszego dnia - brak pytań , było amazing ! oby więcej takich spontanicznych decyzji bo w końcu, spontan, spontan jest najważniejszy !Legnica z dziewczynami a później Prochowice , w szkole luz .. byłam hmmm na 3 lekcjach ? Długie rozmowy z Roksą podczas naszej plastyki po za klasą <3 i w ogóle jest dobrze , po mimo tego że myślę cały czas o NIM ,aż Madzik się dzisiaj wkurzył, że nawet 5 min nie miem o nim nie mówić. przywzywczaiłam się, do tego że jest w mojej głowie .. może to minie - nie chcę się narazie tym przejmować :)
+ cała pachnę tymi perfumami.
+ to co działo się w elcy niech pozostanie w elcy .
+ powrót , bus, tylnie siedzienia i wiatr we włosach
+ nasze teksty ! ;*
+ ta pani i pan "a bunga bunga?"
+ ` agaacia and madziaa ;*
 KLIK<3
przestań być taki obojętny. zrób jakiś
krok, bo nie wiem na czym sto

wtorek, 14 czerwca 2011

ukradniem zerkamy na siebie .

Right now, everything depends on You
/
Teraz wszystko zalezy od Ciebie /



eh . ciekawie , ciekawie . Z dzisiejszego dnia jedynie cieszy mnie ta poprawa trójki na czwórkę - geogr. a reszta to załamka . No i + udana matematyka z dwoma dziewczynkami , które kocham ( tzn . nasza nieobecność na lekcji i spacerek , dużo rozmów ) . Magda zakuwa do ang i coś jej nie wchodziło na pocżatku ale już jest OK. pewna sytuacja , dobrze że sobie wyjasniłyśmy to teraz niż później ... DZIWNIE . Ogólnie nic mi się nie udaje , wszystko się wali . Już był humor i uśmiech ale oczywiście coś jednak musialo mi to zepsuć . ;x no ale cóż żyjemy dalej , świat się nie zatrzymał , musimy dac radę bo przecież kiedyś się poprawi i będziemy wszyscy HAPPY chociaż na moment, przez chwilę - ale bedziemy ! ;* chciałabym teraz pójść na jakąś dobrą imprezkę!!  głośna muzyka, szalone tańce, wspaniałe ( moje  drogie ) towarzystwo i cała noc nasza.. ajć ale coś musimy wymyśleć już niedłigo wakacje - kolejna załamka .. tylko 5 dni w szkole ;***;(( 
 Cieszę się, że zbliżyłam się do pewnej osoby ( czyt. Roksana ) pamiętaj, że możesz na mnie liczyć i w ogóle !
CHCĘ dotknąć słońca ! ;*

KLIK <3

poniedziałek, 13 czerwca 2011

nie zalezy ci .

Bo życie jest piękne.! ' krzyczała stojąc w deszczu. zimne krople spadały na jej splątane od wiatru włosy. jej wzrok zwrócony był w kierunku oddalającej się osoby. po policzku spłynęła łza. ' przecież obiecałam sobie że nie będę płakać.' szepnęła sama do siebie. otarła łzę, lecz oczy dalej jej się szkliły z rozpaczy. nie wytrzymała, emocje doprowadziły ją do histerii.' jak on mógł mnie zostawić, przecież powiedział że kocha , że nie potrafi beze mnie żyć. tchórz, zwykły egoistyczny tchórz.' krzyczała wymachując rękami. nadeszła fala wspomnień i właśnie to doprowadziło ją na samo dno. cała przemoczona, brudna z błota siedziała na mokrej trawie bełkocząc coś pod nosem jak bardzo go nienawidzi, krztusiła się płaczem..

przywiązanie .

nie wiesz ile emocji kryje się za moim obojętnym spojrzeniem , gdy cię mijam




KLIK <3


Po prostu już nie wytrzymuję, jestem coraz bardziej bezsilna, nie mam odwagi brakuje mi jej - co się ze mną stało ? Czy Ty nie widzisz jak na mnie działasz , kurde nie mogę zapomniec jestem beznadziejna .. spadam !

Dlaczego jest tak,że nam dziewczynom zawsze zależy bardziej? To my nie możemy zasnąć bez tego waszego 'dobranoc', denerwujemy się gdy nie odpisujecie nam od razu na smsa,gdy uśmiechacie się do innej panny. To my wariujemy gdy ktoś w szkole użyje tych samych perfum co wy,gdy uśmiechacie się do nas tak cholernie słodko,a co dopiero gdy nas całujecie. Przywiązujemy się do was,do waszej obecności w naszym życiu. Ale wy faceci tak po prostu potraficie odejść,tak nagle, bez żadnego wytłumaczenia. Jakbyśmy były nikim, jakby to co nas łączyło nigdy nie miało miejsca jakbyście po prostu wymazali to z pamięci. My tak nie potrafimy,ale to bardzo dobrze. Nie chcemy pieprzyć życia innym ludziom,tak jak wy nam.


; (


piątek, 10 czerwca 2011

boisz sie uczuć.

Ona chciała spytać, ale bała się usłyszeć prawdę .


witam , na początku dzisiejszy post jest moim 400 postem :* i jestem dumna, że aż tyle napisałam i mam nadzieje, że napiszę jeszcze wiele.. Dzisiejszy dzień ? Pomimo tego że chodziłam jakbym miała kołek w tyłku , bolał mnie brzuch i co chwile miałam łzy w oczach to było okej, lekcji takich normalnych nie było , kompletny luz i chillout .. nadal mi jest smutno , bardzo dziękuję wszystkich dziewczynką które się zainteresowały mną i moim widocznym smutkiem ;( Najbardziej dziękuję Madzi i Martynce , kurde kocham was !
zawsze będziesz miał to COŚ,
czego nie ma nikt inny

+ taaa rozmowa, a raczej kłótnia z wychowawczynią .. cała klasa ma jej dosyć ale okej .
+ kurde cały czas to samo ..
+ kocham GO ..
 proste, boisz się swoich uczuć

czwartek, 9 czerwca 2011

beznadzieja.

potrzebuję kogoś przy kim przeszłość przestanie mieć znaczenie.
Jestem tak smutna, zrozpaczona, żałośnie roztargniona i emocjonalnie nieogarnięta , że szkoda gadać , od jakichś kilkunastu minut łzy same napływają do moich oczu, teraz wyglądam jak potwór , czerwone oczy, katar i cholernie się źle czuje , boże ! Co ja robię źle ? Dlaczego kolejny chłopak daje mi "kosza" . A ja nadal coś do niego czuję , dlaczego ? Jakbym nie mogła po prostu zapomnieć i żyć dalej, to w cholerę trudne jest . Za każdym razem jak przypomnę sobie każdą chwilę spędzoną z nim mam w oczach łzy , a najbardziej boli mnie to, że to skończyło się tak szybko , choć mogłoby trwac dłużej o wiele dłużej ,jednak coś nam nie pykło i sie skończyło .. Tęsknie



http://www.youtube.com/watch?v=NMp_NurmyHg&feature=related
..

pokochaj mnie..

"Miłość jest wtedy, kiedy mówisz chłopakowi, że podoba ci się jego koszulka i on ją później nosi każdego dnia"

http://mooonisiaaa.wrzuta.pl/audio/5RR4wJPFZfF/peter_-_jedno_zycie_jedna_milosc
- proszę cię, nie traktuj mnie tak..
- jak?
- jakbym była kimś obcym..


...poranna sytuacja w autobusie, jedziemy do szkoły i w połowie drogi na przystanku w pewnej miejscowości wsiada "kanar" i z tekstem do zapełnionego po brzegi autobusu mówi "szykujemy bileciki i legitymacje" . Mój wzrok : pierw na Magdę, później na Denisa - i ta flustracja, zdenerwowanie i przerażenie mój komentarz : "japierdol....... nie mam legitymacji a tym biletem moge sobie podetrzeć bo przecież skąd on bedzie wiedział , że ja to ja?!" i moje przerażenie z Denisem , prawie płakaliśmy Denis do mnie "wysiadasz ze mną, Kasia powiedz, że wysiadasz!" i prawie tam mnie błagał. Kolejny przystanek pod podstawówką i wszyscy szybkim krokiem niemalże wybiegli z autobusu. Nie poszłam z na pierwszą lekcje. Z Davidem, Magdą, Olą, Kacprem, Krzysiem,Dagą,Przemkiem poszliśmy do parku a później na śluzę , napisałam tam coś .. lecz nie wiem po co , przecież to i tak się nie liczy nie ma żadnego sensu ON i tak tego nie zauważy a nawet jeśli to nic z tym nie zrobi .. Brakuje mi GO , ale musze jednak zapomnieć chociaż będzie to trudne bo widzę go pięć dni w tygodniu.. w dodatku kilka lekcji mamy razem . No cóż musze dać jakoś radę , przełamać się i z nim porozmawiać tak w cztery oczy tylko , że strasznie się boję ... boję się, że zwyczajnie powie, że nie mamy o czym gadać albo powie, żebym spierdal....


Chwilami sama nie wierzę w to, co się ze mną porobiło.


środa, 8 czerwca 2011

Najlepszego Danielku !

danielek ;*Więc oto ten pan obchodzi dzisiaj swoje urodziny . ! :*
dzisiejsza HOT 16 !! :*:)

Drogi ...Danielku :*
Nie zamierzam Cię przygnębiać tym że kolejny rok z Twego życia minął i nieubłaganie zbliżasz się do "KOŃCA SWOICH DNI" - po prostu robi się z Ciebie STARY DZIAD i tyle, więc nie będę Cię zanudzać jakimiś życzeniami w stylu wszystkiego najlepszego... dużo zdrówka... samych szóstek... czy może: pociechy z wnucząt... nie nie ja taka nie jestem! Urodziny to żaden powód do radości (no z wyjątkiem tych PREZENTÓW :-)) ale nie załamuj się, pomyśl sobie, że niektórzy mają gorzej np: mają po osiemnaście lat i mogą legalnie zatruwać swój organizm alkoholem i tytoniem, albo czymkolwiek dozwolonym od lat osiemnastu - i co w tym takiego fajnego, żadna frajda, co innego iść do sklepu i kupować alkohol będąc niepełnoletnim, dzięki temu sklep może dostać karę za sprzedaż alkoholu nieletniemu - I TO JEST WŁAŚNIE FAJNE! Albo co zabawnego jest w tym, że możesz zrobić sobie PRAWO JAZDY i zupełnie legalnie jeździć samochodem po mieście - to nie jest wcale zabawne, zabawne byłoby jeżdżenie samochodem ojca, bez jego pozwolenia i bez żadnych papierów, które uprawniają Cię do prowadzenia jakiegokolwiek pojazdu - to jest COOL! Fajne jest też to, że gdy zrobisz sobie tatuaż, rodzice zaczną gadkę typu "BĘDZIESZ SPAŁ POD MOSTEM" (czy gdziekolwiek indziej np: bagażnik samochodu - zależy od inwencji twórczej i stopnia złości rodziców) no i właśnie fajne w tym jest to, że te gadki są rzucane na wiatr, bo do osiemnastego roku życia rodzice się Tobą opiekują (są Twoimi opiekunami prawnymi) no i z domu to raczej Cię nie wyrzucą (bo niezbyt mogą).
Co jest fajnego w tym, że się starzejemy? NIC! PO PROSTU NIC! Więc ciesz się MŁODOŚCIĄ póki możesz!!!
A teraz coś od serca :


 Danielek ojj on wręcz uwielbia jak tak go nazywam !  "Laskaa" :*

Więc drogi Danielku życzę Ci wszystkiego co najlepsze, zdroooowia, szczęścia, powodzenia, wszystkiego co byś tylko sobie zażyczył , miłej i kochającej Cię dziewczyny , wspierających i godnych zaufania przyjaciól, wielu znajomych i spełnienia wszystkich nawet tych najmniejszych marzeń i zachcianek, oczywiście gromadki dzieci ( w odpowiednim czasie ) , wielu wspaniałych i cudownych chwil, których do końca swojego życia nie zapomnisz i 1000000 lat :D Życzę Ci abyś przez życie szedł z podniesioną głową i abym Twoje boskie kawałki słyszała w najlepszych klubach pod słońcem. Życzę Ci szalonych imprez pełnych dobrej muzyki i wykwintnego alkoholu , miło spędzonego życia oraz czego tylko sobie jeszcze zapragniesz ! :D

+ dziękuję Ci za wszystkie rozmowy , wiem, że mogę Ci zaufać i cieszy mnie fakt, że mogłam cię poznać : )

+ to takie wynagrodzenie za to , że Cię nie przytuliłam ale Twój komentarz mnie rozwalił : "i nawet nie przytulisz?"
:*


Życzy Twoja przyszła menagerka Katarzyna : ):*

smutek .

nie cierpię tej pieprzonej odległości. nie cierpię dowiadywać się , że tam zostajesz. nie cierpię tęsknić. nie cierpię siebie za to , że zbyt szybko przywiązuję się do ludzi.

Jest beznadziejnie, nadal coś do niego czuje.. i nie potrafię z nim rozmawiać tak jak ze zwykłym kolegą ;c nie potrafię , chcę coś zdziałać ale boje sie . Boje sie odrzucenia. Nie potrafie :( choć chciałabym żebyśmy jeszcze raz spróbowali ..
Agataa , kocham Cię ! ;* i ja też spadam bo pada i burza jest , więc może poczytam geografie czy coś ..To ,że nie moge przestać o Tobie myśleć , i darzę cię jakimś uczuciem .... Powinno ci uświadomić jak bardzo ważny dla mnie byłeś  ale ja już dobrze wiem, że to co czuję nie ma dla niego żadnego znaczenia .. ;C

Nikt nigdy nie pachniał tak jak on. Nikt mu nigdy nie dorówna pod tym względem.


http://www.youtube.com/watch?v=BpjgnON65LE